Witamy! Zarejestruj się na stronie, a dostaniesz dostęp do bardzo dużej bazy artykułów o różnorodnej tematyce!
Otrzymujesz: *Dostep do wszystkich artykułów *Możliwość wyrażania opini o poradnikach/tutkach *Nadsyłać własne propozycje które w bardzo szybkim czasie zostana umieszczone na stronie wraz z twoim podpisem *Najbardziej pomocni użytkownicy moga otrzymać wyższą range i dostep do edycji wybranego działu
Musiałem Zablokować opcję pisania dla gości, ponieważ w Shoutbox jak i w komentarzach artykułów pojawiały sie spamy od robotów.. z początku pojedynczo (kasowałem) lecz ostatnio pojawiło sie 100 komentów.. artykułów.. nie sposób to usuwać.. blokada ip tez nie działa.. coś wymyślimy lecz narazie by coś napisać trzeba sie zarejestrować.
Dodane przez Krister
dnia sierpień 27 2008 15:29:38
Analitycy z firmy Kaspersky Lab odkryli kolejną mutację robaka Gpcode, który szyfruje pliki użytkowników, żąda pieniędzy za ich przywrócenie i dodatkowo "ozdabia" pulpit mało wyrafinowaną tapetą. Choć nie znaleziono jeszcze sposobu na odzyskanie zaszyfrowanych plików, eksperci apelują, by nie ulegać szantażowi.
Gpcode tym razem pozostawia plik tekstowy o nazwie crypted.txt, który zawiera żądanie zapłacenia 10 dolarów okupu. W pliku umieszczone są także dane kontaktowe autora: adres e-mail, numer ICQ i adres URL. Po wejściu na stronę internetową znajdziemy tekst w języku rosyjskim.
Analitycy z Kaspersky Lab poinformowali dziś, że najnowsza mutacja wirusa Gpcode stanowi o wiele mniejsze zagrożenie niż jego poprzednicy. Twierdzenie autora o wykorzystaniu przez niego algorytmu AES-256 oraz ogromnej liczbie unikatowych kluczy to blef. Twórca robaka nie użył nawet publicznego klucza do szyfrowania, tak więc wszystkie informacje potrzebne do odszyfrowania plików znajdują się w ciele szkodliwego programu.
Opisany wyżej wariant wirusa otrzymał nazwę Trojan-Ransom.Win32.Gpcode.am. Antywirusowe bazy danych Kaspersky Lab zostały już uzupełnione o procedury przywracania zaszyfrowanych przez niego plików. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że podczas skanowania zainfekowanego komputera zostanie znaleziony także P2P-Worm.Win32.Socks.fe, za pomocą którego rozprzestrzenia się Gpcode.
Dodane przez Kajzur
dnia sierpień 19 2008 22:17:48
Na stronie został zainstalowany nowy wygląd (theme), pokodowany przeze mnie z czego jestem bardzo zadowolony, lecz nie został on do końca dopracowany - to kwestia czasu. Wszelkie błędy w wyświetlaniu strony proszę wypisywac w tym newsie postaramy sie to usunąć jak najszybciej jest to możliwe.
Proszę o nadsyłanie wszelkich propozycji zmian na stronie jak i sposobów promocji i dalszego rozwoju (propozycje noych działów/ artykułów)..
Kontakt ze mna jest bardzo prosty ponieważ rejestracja nie zajmuje nawet 20 sekund (nie ma potwierdzania maila) , skorzystanie z shoutboxa lub poprostu przez kontakt wiele nie tracisz a taka pomoc jest niezwykle potrzebna nam!
Pozdro Krister
Dodane przez Krister
dnia sierpień 16 2008 22:53:58
Korporacja Google została pozwana do sądu przez parę mieszkańców Pennsylvanii, gdy zdjęcie ich domu pojawiło się na stronach Google Street View.
Posiadłość znajduje się przy prywatnej drodze, była też wyraźnie oznaczona jako teren prywatny.
“Przy dzisiejszej technologii wideo wykorzystującej satelity nie można czuć prywatności nawet na pustyni. Pełna prywatność już nie istnieje” – tłumaczy Google.
Para żąda od Google’a odszkodowania w wysokości 25 tysięcy dolarów, utrzymując, iż przeżyli “stres mentalny”, zaś ich posiadłość straciła na wartości.
Usługa Street View już nie pierwszy raz ma kłopoty. Już wcześniej Unia Europejska żądała od Googla, aby osoby uwiecznione na zdjęciach miały zamazane twarze.
Street View pozwala na oglądanie zdjęć ulic na całym świecie. Obrazy te są wykonywane przez specjalnie przerobione samochody, które podróżując po ulicach wykonują zdjęcia otoczenia.